Jak policzyć koszt jednego kursanta
Weź wydatki na pozyskiwanie z ostatnich trzech miesięcy: reklamy, wpis w katalogach, ulotki, prowizje. Podziel je przez liczbę osób, które faktycznie wpłaciły pierwszą ratę. Zapytania i telefony nie są zapisami, więc nie licz ich w mianowniku.
Dopisz czas. Jeśli ktoś w biurze spędza godzinę dziennie na odbieraniu telefonów od osób, które pytają tylko o cenę, to jest koszt, choć nie widać go na fakturze.
Reklama płatna za kliknięcie
Reklama w wyszukiwarce na frazę typu szkoła jazdy i miasto daje szybkie zapytania, ale płacisz za każde kliknięcie, także od osób, które porównują tylko cenę. Budżet pochłania sezon, kiedy konkurencja jest największa. Opłaca się, jeśli prowadzisz ją na kategorie o wysokiej wartości kursu i ktoś odpowiada na zapytania w ciągu godziny. Jeśli chcesz ją zlecić, zobacz, jak działa prowadzenie kampanii Google Ads.
Polecenia i opinie
Polecenia mają najniższy koszt, ale ich liczby nie da się zaplanować. Pomaga jedno: prośba o opinię w dniu zdanego egzaminu, kiedy kursant jest najbardziej zadowolony. Opinie wpływają potem na to, czy kandydat w ogóle zadzwoni.
Porównywarka z prowizją od zapisu
W porównywarce kandydat widzi Twoją cenę i termin obok innych szkół, a Ty płacisz dopiero po zapisie. Koszt pozyskania jest znany z góry: od 5 do 10 procent wartości kursu. Przy kursie C albo CE to kwota wyraźnie wyższa niż przy B, ale zapis jest też bardziej wartościowy.
Szczegóły znajdziesz na stronie pozyskiwanie kursantów dla szkoły jazdy. Zasady profilu ośrodka opisuje też strona dla ośrodków szkolenia kierowców.
Który kanał wybrać
Najbezpieczniej połączyć dwa. Polecenia i opinie jako stałą bazę oraz kanał, w którym płacisz od wyniku, żeby wypełniać wolne terminy poza sezonem. Reklamę za kliknięcie włączaj przy konkretnym terminie do zapełnienia, a nie na stałe.
Ile godzin jazdy w pakiecie a koszt zapisu
Kandydaci porównują cenę całego pakietu, więc pokaż w profilu liczbę godzin jazdy, koszt egzaminu wewnętrznego i dodatkowych godzin. Przejrzysty cennik skraca rozmowę telefoniczną i zmniejsza liczbę zapytań, które kończą się na pytaniu o cenę.